Tytuł: Córka króla piratówAutor: Tricia Lavenseller
Ilość stron: 400
Data premiery: 15 maja 2019
Wydawnictwo: Filia
"Wysłana na misję, by odnaleźć starą mapę stanowiącą klucz do legendarnego skarbu, siedemnastoletnia piratka Alosa, celowo pozwala się uprowadzić, aby móc przeszukać statek konkurenta.
Dziewczyna zmaga się z bezwzględną piracką załogą. Dostępu do mapy broni jej porywacz, nadspodziewanie bystry i nieprzyzwoicie atrakcyjny, pierwszy oficer, Riden. Alosa ma jednak kilka asów w rękawie. Żaden marynarz nie zdoła pokrzyżować planów córki Króla Piratów."
Pirackie podróże przez morze – zdecydowanie nie mój klimat! – pomyślałam, kiedy przeczytałam tytuł i opis. A później zobaczyłam recenzję u Bestselerek i nie mogłam się powstrzymać. Bo skoro objęły książkę patronatem, to to musi jednak działać! I uwierzcie mi, DZIAŁA i to bardzo dobrze.
Literatura zupełnie się różni od naszej pierwszej recenzji. Poprzednio recenzowaliśmy kryminał, zmuszał on do myślenia. Tym razem spotykamy się z młodzieżówką, lekką, przystępną i naprawdę ciekawą. Książka jest bardzo dobrze napisana. Dawno nie czytałam czegoś tak przyjemnego. Dosłownie zatracasz się w lekturze i jak dla mnie te czterysta stron to zdecydowanie za mało. Przeczytawszy ostatni akapit, ze zdziwieniem stwierdziłam, że to koniec i kurcze, zrobiło się jasno, i wypadałoby jednak zasnąć, bo nikt za mnie rano nie wstanie – a to już nie lada pochlebstwo dla książki, i samo mówi za siebie.
Główne postacie zostały wykreowane w taki sposób, że od samego początku się je uwielbia. Potyczki słowne, nie raz można się uśmiechnąć. Naprawdę. Alosa na pewno nie należy do tych bohaterek, które denerwują swoim niezdecydowaniem. Od początku do końca jest konsekwentna w tym co robi i nic nie stanie jej na przeszkodzie, by osiągnąć swój cel.
Co tu więcej mówić - jeśli jesteście fanami literatury młodzieżowej i YA, to jest to pozycja dla was obowiązkowa. Z mojej strony wystawiam mocne 8/10.
Nasza ocena:
8/10
"Bardzo dobra, takiego czegoś potrzebowaliśmy. Sprawdź koniecznie!"
"Bardzo dobra, takiego czegoś potrzebowaliśmy. Sprawdź koniecznie!"
Książkę recenzował/a dla Was: Kala
A ja czasem lubię takie klimaty (za dzieciaka oglądałam bajki typu Pippi i jeszcze gdzieś indziej się przewijali piraci) ale książka zupełnie mnie nie wciągnęła, aczkolwiek jako że stoi na mojej półce to jeszcze dam jej szansę.
OdpowiedzUsuń